Elbląg przez cały czas był mocno związany z morzem, co stanowiło o sile i prestiżu miasta. W 1642 r. holenderski przedsiębiorca Henryk Goversson rozpoczął naprzeciwko Łasztowni budowę wielkiej stoczni.
12 grudnia 1655 Elbląg po raz drugi skapitulował przed wosjskami szwedzkimi. Król szwedzki Karol Gustaw, korzystając z wojny domowej (powstanie Chmielnickiego na Ukrainie) oraz wojny polsko - rosyjskiej, latem 1655 r. wkroczył do Polski. W błyskawicznej kampanii, zajął Warszawę i Kraków, zmuszając króla Jana Kazimierza do ucieczki. Wojnę polsko-szwedzką - nazywaną w historiografii "potopem" - zakończył dopiero niezbyt korzystny dla Polski traktat pokojowy w Oliwie w 1660 r. Warto przypomnieć, iż Polacy pragnęli, by kongres pokojowy odbył się w Fromborku lub Braniewie. Brandenburczycy proponowali Frankfurt nad Odrą, a Szwedzi - Elbląg. Wreszcie wszyscy zgodzili się, by rokowania pokojowe prowadzić w klasztorze w Oliwie. Na mocy porozumienia Polska odstąpiła Szwedom część Inflant i uznała niepodległość Prus, a Jan Kazimierz zrzekł się dla siebie i za swoich następców na wieczne czasy korony szwedzkiej. Elbląg wrócił do Rzeczpospolitej.
Na tym jednak nie skończyły się burzliwe losy miasta. 7 VI 1698 r. August II Sas podpisał z elektorem brandenburskim Fryderykiem III Hohenzollernem tajny układ, na mocy którego sprzedał Elbląg za 150 tys. talarów. Na szczęście zaledwie rok później miasto powróciło pod polskie panowanie.
Po I rozbiorze Polski w 1772 roku Elbląg został wcielony do państwa pruskiego. Okres ten, mimo zmiany podległości, rozpoczął się dla miasta korzystnie. Gdańsk pozostający miastem polskim pobierał wysokie opłaty żeglugowe. Administracja pruska pobierała opłaty znacznie niższe, co doprowadziło do bardzo poważnego zwiększenia ruchu żeglugowego przez Elbląg. Pogłębiono i unowocześniono tor wodny przez Nogat. Zaczęli osiedlać się przybysze z innych państw. W 1837 roku w Elblągu uruchomił swój warsztat mechaniczny obywatel o nazwisku Schichau. Z czasem wyspecjalizował się w wytwarzaniu wszelkiego rodzaju maszyn. W 1854 roku wykupił od Mitzlaffa stocznię. Zmienił profil na wytwarzanie - jako jedyny na tym terenie - jednostek o konstrukcji stalowej. Kolejnym krokiem w rozwoju Elbląga było oddanie do użytku w 1852 roku połączenia kolejowego. Schichau rozpoczął produkcję lokomotyw kolejowych.
Warto wiedzieć, że Schichau (1814-1896) był jedynym w Elblągu wyborcą klasy I - płacił ponad 30 % podatków do kasy miejskiej i wybierał 1/3 jej składu. Jego portret wisiał w sali posiedzeń Rady Miasta Elbląga.
Wybudowany w latach 1850 - 1872 kanał żeglowny dla jednostek pływających o wyporności 50 ton łączący Elbląg z Ostródą usprawnił spław drewna i innych towarów. Jest on unikalnym w skali europejskiej efektem myśli technicznej projektanta pochodzenia niemieckiego - inż. George'a J. Steenke oraz kilku innych miejscowych wykonawców. Kanał zasadniczy ma 62,5 km długości (długość drogi wodnej wynosi 127, 5 km, a z odgałęzieniami - 159 km). Wybudowano 4 śluzy i 5 pochylni ze specjalnie skonstruowanymi wózkami do przewozu jednostek pływających. Uroczyste otwarcie Kanału Elbląskiego (niem. Der Oberlandische Kanal) odbyło się 31 sierpnia 1860 r., a pełne połączenie wodne z Ostródą otwarto w 1872 r.
Rozkwit miasta trwał do światowego kryzysu ekonomicznego w 1918 roku. Kolejny etap rozkwitu Elbląga związany jest z dojściem Hitlera do władzy. Okres ten to bujny rozwój miasta w większości oparty o zakłady Schichaua. W mieście powstało wtedy lotnisko wojskowe, ulokowano tu rónież ważny garnizon. Założono ponadto liczne szkoły i wyższe uczelnie. Powstał browar, mleczarnia i fabryka cygar. Otwarto konsulaty: szwedzki i szwajcarski. Komunikacja miejska opierała się w tamtych czasach o linie tramwajowe.
W czasie wojny w Elblągu okresowo przebywało do 100 tysięcy osób. Niemcy w końcu wojny zaplanowali obronę miasta. Elbląg był broniony poczynając od pierwszego natarcia rosyjskiego w dniu 23 stycznia 1945 roku aż do 10 lutego. W wyniku walk dokonano bardzo dużych zniszczeń miasta. Miejscowa i napływowa ludność podjęła się próby ucieczki z miasta przez Zalew Wiślany. Tu też doszło do tragedii - dla wielu z niemieckich uciekinierów była to ostatnia droga. Wody Zalewu pochłonęły setki istnień ludzkich.
Trzeba przypomnieć, że miasto uległo dodatkowym zniszczeniom już w czasach powojennych. Ocalałe kamienice wyburzano, a gruz z tych i innych budynków miał posłużyć do odbudowy Starówki w Gdańsku i Warszawie. Wyburzono wtedy ocalały z pożogi wojennej Kościół p.w. Św. Anny - ze względu na swoje położenie górujący nad całym miastem oraz jeden z najpięniejszych w Elblągu. Po raz kolejny wygrała polityka i zwykła prywata. Stare Miasto - jedno z najpiękniejszych w całej Europie - nigdy już nie wróciło do dawnej świetności. Do dziś mówi się, że co prawda elbląska Starówka była mniejsza od gdańskiej, to jednak przerastała ją jeśli chodzi o kunszt architektoniczny.
| |
|